14 marca 2020

5 filmów z modą w tle. Zostań w domu i oglądaj

Krótki spis filmów, który umili wam długie wieczory i popołudnia w izolacji. Jeśli macie ochotę na chwilę oderwać się od natłoku przykrych i przerażających informacji, przewietrzyć głowę, a także zająć czymś oczy, nie mogliście trafić lepiej. Dobierając kolejne propozycje, skupiałam się głównie na tym, by były różnorodne. A zatem znajdzie tu coś dla siebie prawdziwy modowy wyjadacz, dla którego trudne nazwiska dyrektorów kreatywnych nie stanowią problemu, oraz całkowity laik, szukający sposobu na nudę. Wszystkie produkcje są dostępne w Internecie, wiec ze znalezieniem ich nie powinniście mieć większego problemu. Nie pozostało nic innego. Panie i Panowie zaczynamy odliczanie…

1. „Zabójstwo Versace: American Crime Story”

Zaczynam wyjątkowo, bo nie filmem, a serialem. Historia śmierci włoskiego projektanta mody do dziś jest po części zagadką. Wiadomo, że Gianni Versace został zastrzelony przed wejściem do swojej willi w Miami. Wiadomo także, że zamachu dokonał seryjny morderca Andrew Cunanan, który w serialu został przedstawiony jako kochanek projektanta. Tajemnicą nadal pozostaje jednak motyw zbrodni i to na nim skupili się scenarzyści serialu. Zgodnie z konwencją American Crime Story seria opisuje historię kryminalną i najważniejsze pozostaje przestępstwo. W konsekwencji moda schodzi na dalszy plan. Nie znaczy, to jednak, że z “Zabójstwa Versace” nie dowiemy się niczego o samym domu mody. Ciekawie ukazany został wątek przejmowania władzy u sterów Versace oraz relacji, jakie panowały we włoskiej, temperamentnej rodzinie. Należy jednak mieć się na baczności. Tu prawda miesza się z fikcją, o czym zresztą po każdym odcinku ostrzegają nas realizatorzy. Casting jest jednak bezbłędny, a Penelope Cruz w roli Donatelli sprawia, że wszelkie niedopatrzenia można wybaczyć.

2. „Pierwszy poniedziałek w maju”

Schody do MET, a właściwie Metropolitan Museum of Art,  są popularne z trzech powodów. Po pierwsze i najbardziej oczywiste, prowadzą do drugiego pod względem popularności (po paryskim Luwrze) muzeum na świecie. Po drugie, to właśnie na nich przesiadywały popołudniami Blair i Serena z serialu o nastolatkach-milionerach “Gossip Girl”. I wreszcie, po trzecie, raz na rok, w pierwszy poniedziałek maja, pojawia się na nich czerwony dywan, po którym stąpają najjaśniejsze gwiazdy. Mowa oczywiście o Met Gala – wydarzeniu, które dla świata mody, jest niczym wręczenie Oscarów dla świata filmu lub Super Bowl dla świata reklamy. Gigantyczny bal kostiumowy co roku skupia na sobie uwagę całego świata. Przepych i blichtr dosłownie kapią po posadzkach. Warto jednak pamiętać, że bankiet jest również wydarzeniem otwierającym tematyczną wystawę w MET, a zaproszeni goście mogą jako pierwsi obejrzeć ekspozycję. Dzięki filmowi “The first monday in may”  my – zwykli śmiertelnicy, możemy wejść na backstage modowej imprezy i popatrzeć jak Anna Wintour dobiera gości i rozdaje zaproszenia.

3. „Zoolander”

Zastanawialiście się kiedyś, co może się stać, gdy zapatrzony w siebie model, nagle staje się górnikiem? Odpowiedź pewnie nasuwa się sama: nic dobrego. Po latach spektakularnej kariery tytułowy bohater Derek Zoolander, zostaje zdetronizowany przez młodszego z bardziej umięśnionego kolegę po fachu. Szybko okazuje się, że jedyne co umie to pozować i chodzić po wybiegu. Gdy sytuacja finansowa zaczyna robić się poważna, na horyzoncie pojawia się nowa, modowa propozycja. “Zoolander” w reżyserii Bena Stillera to film bazujący na stereotypach o ludziach ze świata mody i szeroko pojętego show-biznesu. Główny bohater jest do bólu przerysowany. Jednak filmowi nie można odmówić pomysłowości – to komedia o głupocie, zrobiona z pełną powagą. Podsumowując: jeżeli ktoś z was ma ochotę na tak zwaną ambitną rozrywkę, niech o czwartym podpunkcie tej polecajki po prostu zapomni. Natomiast jeśli ktoś chce popatrzeć z dystansu na mechanizmy rządzące światkiem mody i najzwyczajniej trochę się z niego pośmiać, czas kliknąć PLAY!

4. „Bill Cunningham New York”

Pewnie wielokrotnie słyszeliście, że trendy rodzą się na ulicach. Film dokumentalny  o Billu Cunninghamie, ojcu fotografii mody ulicznej, pokazuje, że wybiegi i ulice są ze sobą w ścisłej symbiozie – wzajemnie się uzupełniają i nie mogą bez siebie żyć. Cunningham jako młody chłopiec porzucił studia na Harvardzie po to, by całkowicie poświęcić się modzie. Pracował w redakcjach Women’s Wear Daily i New York Times’a. Pewnego dnia zrobił zdjęcie aktorce Grecie Garbo, gdy ta pośpiesznie przemierzała ulice Nowego Jorku. Tak właśnie zaczęła się jego wielka kariera. Przez większość życia przemierzał stolice mody na rowerze w poszukiwaniu ludzi, który „umieją w trendy”. Nie musieli być sławni, ale musieli mieć w sobie to „coś”, co wyróżniało ich z tłumu. „Bill Cunningham New York” to pozycja obowiązkowa dla osób, które chcą wiedzieć, jak rodzą się trendy. Pozostali powinni obejrzeć dokument, by poznać charyzmatycznego i pełnego energii człowieka, o którym Anna Wintour mówiła, że: „wszystkie gwiazdy ubierają się tylko dla niego”.

5. „Prejektantka”

Nie szata zdobi człowieka? “Projektankta” pokazuje jednak, że wspomniana szata oddziałuje na psychikę, może dodawać pewności siebie i sprawiać, że czujemy się odważniejsi. Ostatnia pozycja w dzisiejszej polecajce to film fabularny opowiadający historię kobiety, która w młodości wyjechała z małej wioski, by zrobić karierę w modzie (w tej roli Kate Winslet). Dziś wraca do rodzinnej miejscowości i rozpoczyna prawdziwą rewolucję. Nic jednak nie jest tak oczywiste, jak na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać. Tytułowa projektantka ma bowiem pewien mroczny sekret, tajemnicę z przeszłości, która waży również na teraźniejszości. Film opowiada o pasji tworzenia i miłości do swojego zawodu. Oglądając, koniecznie zwróćcie uwagę na kreacje, wykonywane przez główną bohaterkę. Wprowadzają one do historii wątek feministyczny i są, banalnie rzecz ujmując, po prostu piękne.

Przeczytaj również

  • view more
    15 grudnia 2019

    O KAPELUSZACH I DEADLINACH

    Jak zostałam najgorszą blogerką wszech czasów? Macie czasami tak, że bierzecie na głowę zdecydowanie za dużo projektów, a później wszystkie deadline zbierają się w jeden wieczór i atakują znienacka? Zegary tykają, a wy zastanawiacie się, […]

    Read more

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

FOLLOW ME